Twój koszyk

Do zapłaty: 0.00 Zamawiam
Strona główna CZYTELNIA

Probiotyczny ogród na miarę potrzeb ludzi i...

CZYTELNIA

Odkrywaj ciekawe miejsca, osoby, inicjatywy, receptury ziołowe i sposoby na dobrostan.

Probiotyczny ogród na miarę potrzeb ludzi i planety – rozmowa z Klaudią Sidorowicz

2.jpg
unnamed.jpg
3.jpg
4.jpg
img-20201210-143044-309.jpg
img-20201210-144017-796.jpg
img-20201210-143355-657.jpg

Probiotyczny ogród na miarę potrzeb ludzi i planety – rozmowa z Klaudią Sidorowicz

 

Gleboterapia bądź ogrodoterapia. Intuicja podpowiada nam znaczenie tych pojęć, jednak mało kto zastanawia się nad istotą pracy w przydomowym ogródku. Dlaczego mikrobiota i fermentacja są tak ważne? Podobnie jak piekarz potrzebujący do stworzenia pysznego bochenka odpowiednich składników, tak samo ziemia zasługuje na zadbanie o jej dobrostan. Przeczytajcie „Ogród Probiotyczny” książkę, którą powinna wpaść w Wasze ręce, jeśli podobnie jak autorka, Klaudia Sidorowicz, jesteście wrażliwi zielone dary natury.

 

 

 

 

Czym jest ogród probiotyczny i dlaczego to właśnie na nim postanowiłaś skupić się w swojej książce?

 

Ogród probiotyczny to miejsce dobrej energii, to otwarta przestrzeń, która ma właściwości terapeutyczne dla zdrowia człowieka — jego ciała, głowy i ducha. To jakby klinika, tylko na świeżym powietrzu. W ujęciu naukowym funkcjonują terminy „hortiterapia”, „ogrodoterapia”, „gleboterapia” wywodzące się z angielskiego pojęcia garden therapy. To w ogrodzie probiotycznym doświadczyłam zmiany —procesu, który kompletnie zmienił mój sposób bycia i styl życia. To miejsce, w którym czuję się dobrze, dające mi poczucie bycia częścią natury.

 

Dlaczego skupiasz się akurat na probiotykach?

 

Doświadczyłam ich olbrzymiej mocy i wszechstronności. Przekonałam się, że ich działanie nie ogranicza się do wpływu na zdrowie człowieka i jego mikrobioty. Dziś wiem, że te pożyteczne mikroorganizmy mają także pozytywny i kluczowy wpływ na zachodzące w glebie procesy przemiany. To tak naprawdę one uruchamiają mechanizmy i są odpowiedzialne za dokarmienie roślin, wspierając przy tym ich odporność.

 

Dla wielu osób samo uprawianie ogrodu kojarzy się z przykrym obowiązkiem. Pielęgnacja, sadzenie, pilnowanie terminów. Czym różni się dbanie o taki ogród i jak znaleźć z tego przyjemność?

 

Rzeczywiście tak jest, sama przez lata tak odczuwałam. Nie lubiłam się nawet pocić na słońcu, brudzić czy marznąć na wietrze i deszczu. Coś jednak, czego nie potrafiłam wytłumaczyć, a nawet zrozumieć, przez lata ciągnęło mnie do ziemi…, by finalnie okazać się moim lekarstwem. Przez lata pracy z ziemią stworzyłam własny styl uprawy, który prezentuję w książce i który wykorzystuje usprawniające rozwiązania. Pozwalają one na oszczędzanie energii, również energii człowieka (mierzonej wysiłkiem fizycznym) wydatkowanej na pracę w ogrodzie. Okazuje się, że możemy cieszyć się ogrodem, pracując w nim z roku na rok coraz mniej.

 

Ogrodnictwo zawsze było Ci bliskie?

 

I tak, i nie. Od małego byłam biernym obserwatorem upraw przydomowych, następnie jako nastolatka chłonęłam życie na wsi w gospodarstwie mojego wujostwa, spędzając tam całe wakacje. Podobało mi się to, mam same dobre wspomnienia z tego czasu. Później przyszedł czas, gdy nie prowadziłam własnych upraw, ale regularnie pomagałam starszemu ogrodnikowi. Wówczas nie musiałam: ani pielić, ani doglądać wysiewów, moja praca ograniczała się tylko do wysiewów drobniutkich nasion i konsumowania dobra. Działo się tak przez lata do czasu, gdy ogrodnik ten ostatecznie przekazał mi działkę. Zaczęłam działać po swojemu i tak już to trwa naście lat…

 

Pisząc o ogrodzie probiotycznym, łączysz w nim wszystko: aktywność na świeżym powietrzu podczas pracy, przez prawie „medytacyjną” pielęgnację aż po spożywanie swoich własnych warzyw i owoców.

 

Taka jest moja natura – jestem uważnym obserwatorem. Łączę procesy zachodzące w przyrodzie, nazywam je, nadaję głębokie znaczenie zwykłym rzeczom, cieszy mnie chwila, a w mijanych codziennie przedmiotach widzę piękno. Dobrze mi się żyje z wdzięcznością za każdy zwykły, dobrze przepracowany dzień. Wszystko to, o czym piszesz, tworzy swoisty styl życia, mój styl. Nie zaplanowałam tego tak, to wszystko w naturalny sposób samo się połączyło. Śmiało mogę powiedzieć, że jest to efektem codziennej pracy oraz uważnego życia.

 

Traktujesz probiotyki jako lekarstwo, drogocenne składniki dla naszego organizmu. Dlaczego uważasz, że są one tak ważne?

 

Żyjemy w oceanie mikroorganizmów. Wierzę w to, że dla naszego życia kluczowe jest to, czego nie widać. Probiotyki odpowiedzialne są za proces fermentacji, którego moc wykorzystuję również w ogrodzie. Tak jak piekarz potrzebuje fermentu (zaczynu: wody, mąki oraz kultury mikroorganizmów), podobnie ogrodnik używa fermentu dla stymulowania wzrostu swoich warzyw i owoców. Ten ferment probiotyczny to na przykład Bokashi — szczepionka probiotyczna, z której powstaje humus i na której wzrasta pokarm. Odsyłam do filmików na moim koncie na Instagramie (@mywayofgardening), gdzie można zobaczyć humus, który powstał właśnie z fermentu Bokashi.

 

Zawodowo zajmujesz się projektowaniem zieleni. Twoje projekty również są w duchu ekologicznym?

 

W miarę możliwości, tak. Gdybym mogła, tylko taką przestrzeń bym projektowała. Preferuję projekty, w których przestrzenie służą regeneracji, są namiastką natury, często w miejskim krajobrazie. Ludzie nawet o tym nie myśląc, nie zastanawiając się głębiej, właśnie takie przestrzenie wybierają (udając się na spacery, siadając na ławkach czy uprawiając sport) — dzieje się to jakby instynktownie. Ponadto, jest to przestrzeń, którą zasiedlają owady czy ptaki, o mniejszych organizmach nie wspominając. To również powierzchnie biologicznie czynne, które mają zdolności rewitalizacji szkodliwych substancji lotnych, które zawieszone są w powietrzu naszych miast.

 

No właśnie, nawet w swojej książce piszesz o tym jak lokalne działanie może przyczynić się do ochrony planety i środowiska. Zaczynamy od lokalnego, swojego własnego podwórka?

 

Przyświeca mi idea, by myśleć globalnie, a działać lokalnie, i tak właśnie robię. Zawsze zastanawiam się: jakie działania mogę podjąć? Choć wszystko zaczęło się od zaledwie 400 m2 mojego przydomowego ogrodu, widzę w tym olbrzymi potencjał: pomnożony przez miliony innych takich działek, uzyskujemy realny areał równy tysiącom hektarów użytkowanych przez wszystkich działkowiczów w rodzinnych ogrodach działkowych w Polsce.

 

Jak wygląda Twój ogród? Zakładam, że może on być pewnego rodzaju hmm… wzorem do naśladowania.

 

Mój ogród to tak naprawdę dwa ogrody: pierwszy to przydomowy ogród ozdobny oraz drugi — ogród użytkowy, w którym uprawiam warzywa i owoce. Ogród przy moim domu, to typowy ogród podmiejski, ale jednocześnie to przestrzeń na naszą miarę. Łączy w sobie potrzeby naszej rodziny. Stoi w nim drewniany domek Tea house (tak nazywamy go w rodzinie), w którymś się rzeczywiście piło się ziołowe herbatki – teraz to moja baza, w której maceruję i wytwarzam mydła, latem gotuję. Mamy też metalowy krąg na ognisko (by razem przy ogniu posiedzieć), ale co najważniejsze, ciągle tu coś u nas kwitnie z myślą o zapylaczach (kocham kwiaty). Mam też malutką szklarenkę wykonaną przez mojego męża.

Moim zdaniem, najpiękniejsze ogrody to takie, które w pełni zaspokajają potrzeby ich użytkowników. I mój ogród taki właśnie jest.

 

Ile czasu w spędzasz na pracy w ogrodzie, by, jak napisałaś na okładce swojej książki, uprawiać i nie zwariować?

 

Niemal każdą wolną chwilę po pracy spędzam we wspomnianym wcześniej ogrodzie użytkowym, który jest oddalony od domu i znajduje się na kaszubskim polu. Szczególnie często bywam w nim w trakcie sezonu wegetacyjnego, gdy dzień jest długi, zwykle są to jakieś 2–3 godziny. Oczywiście nie udaje mi się to codziennie, ale staram się. Warzywniki mają tendencję rozrostową i tak też jest z naszymi uprawami. Wraz z mężem ciągle je powiększamy, a ponieważ zarówno my, jak i nasze wspierające nas dorosłe już dzieci, jesteśmy aktywni zawodowo, stanowimy żywy przykład, że metody, które opisuję i pokazuję w książce, sprawdzają się w sytuacji, gdy pracuje się na pełnym etacie, a nawet tam, gdzie nie ma ujęcia wody, tak jak na uprawianej przez nas kaszubskiej ziemi. Wychodzę z założenia, że ogród powinien być na miarę potrzeb jego użytkowników, żadne tam fajerwerki i wielkie wyzwania. Ważne jest, by znalazło się w nim to, co jego właściciel może „ogarnąć” własną ręką po pracy i jednocześnie, by było to miejsce dla życia i owadów pożytecznych.

 

Planujesz kolejną książkę? Jeśli tak to zdradź mi proszę o czym ona będzie.

 

Nie mam na razie takich planów. Gdyby miała powstać kolejna książka, na pewno zrodziłaby się z potrzeb moich obserwatorów. To właśnie dzięki nim i w odpowiedzi na ich potrzeby powstał „Ogród probiotyczny”. Niemały wkład w powstanie książki należy do mojej dorosłej córki, która po przeczytaniu komentarzy obserwatorów zmobilizowała mnie i pilnowała aż do czasu wydania książki. Dziękuję Olu!

 

 

Przypomniała mi się półka z książkami u moich dziadków i klasyk publikacji „Działka moje hobby”. Chyba każdy działkowiec ma ją w domu po dziś dzień. Do kogo kierowana jest Twoja publikacja?

 

Napisałam tę książkę z myślą o wszystkich wrażliwych na zielone. W założeniu ma ona nieść pożytek nie tylko osobom zajmującym się uprawą, ale także tym, którzy mają pragnienie, by podjąć pożyteczne działania w trosce o naszą Planetę. Adresuję ją do ogrodników, którzy planują przetransformować swoje uprawy, używając mniej chemii lub w trosce o swoje zdrowie pragną z niej całkowicie zrezygnować, a także do działkowiczów poszukujących przyjaznych naturze rozwiązań. Kieruję ją także do świadomych konsumentów, którzy wiedzą, że zdrowie powiązane jest z pokarmami i stylem życia, jaki wiodą.

 

Brzmi to więc jak idealny prezent na zimowe, chłodne dni, by rozpocząć wiosnę z nową energią. Nie mogę się doczekać aż sama zajrzę do lektury!

 

 

 

 

 

Rozmawiała: Malika Ledeman

 

 

 

 

 

10-12-2020 0 502 odsłon

POZNAJ INSPIRUJĄCE OSOBY

Anna Ras Menet

Anna Ras Menet

OPIEKUNKA WRAŻLIWOŚCI
Joanna Waścińska

Joanna Waścińska

LEŚNE KĄPIELE
Ola i Aga

Ola i Aga

PROJEKT SELFLOVE

Polecane produkty

Otrzymuj informacje o najnowszych produktach, wydarzeniach dla kobiet i artykułach na platformie.